Pomimo, że w Polsce cierpimy na brak torów wyścigowych to imprezy torowe cieszą się u nas dużym powodzeniem. Nigdy nie zdarza się aby impreza na jedynym profesjonalnym torze jakim jest obiekt w Poznaniu nie miała pełnej listy uczestników. Nie inaczej było 14 maja, gdy firma Evolution Events zorganizowała swoją imprezę. Tym razem spotkało się 35 uczestników wśród, których nie zabrakło kilku ciekawych samochodów. Pojawiły się dwa Nissany GTR, które mimo seryjnych opon dobrze radziły sobie na torze. Wśród samochodów, które ostatnio możemy oglądać na tego typu imprezach przeważają Lancery Evo. Tak samo było i tym razem. Szczególne zainteresowanie wzbudzało Evo przegotowane przez firmę Race Rent z Krakowa. Samochód, który spotkała awaria silnika podczas pierwszej tegorocznej rundy GSMP dostał nowy silnik i pojawił się na torze. Oprócz Evo zawsze można spotkać STI
i taka sama sytuacja była w Poznaniu. Wśród sporej grupy Lancerów dzielnie walczyły Imprezy. Niestety miłośnicy klasycznego napędu RWD będą zawiedzeni ponieważ tym razem można było zobaczyć tylko kilku przedstawicieli. Z kilkoma BMW M na czele oraz Nissanem 200sx jako reprezentantem kraju kwitnącej wiśni. Nieważne kto czym przyjechał, każdy miał jeden cel :jak najlepszy czas okrążenia. Na parkingu było to widać od samego rana. Wielu uczestników przywiozło swoje samochody na lawetach przygotowane od podstaw do jazdy po torze. Prawie wszyscy już byli wyposażeni w opony typowo torowe, co pokazało poziom imprezy. „Wyścig zbrojeń trwa” tak sytuację określił jeden z instruktorów, z którym uczestnicy mogli potrenować. Naszym, jak i zdaniem zawodników kierunek, w którym idzie ten „amatorski” sport jest prawidłowy. Każdy z imprezy na imprezę stara się poprawiać coś w samochodzie czy szkolić siebie. Widać to po całym dniu na torze i postępach, które pojawiają się z okrążenia na okrążenie. Finałem tej walki były czasy, które każdego z kierowców zadowoliły. Pierwszym czasem mógł się pochwalić
Tomasz Mikołajczyk z Evo IX ultralegera 1:44:2X to doskonały osiągniecie patrząc na setup silnika. Drugie miejsce podczas sobotniej imprezy przypadło Pavlovi Vyshnevetskyi’emu za kierownicą Evo IX (1.48.2X). Najniższy stopień podium przypadł w udziale Adamowi Tuszyńskiemu w Evo X rs (1.48.3x). Dla trzech najszybszych organizator ufundował nagrody, które były miłym akcentem na koniec imprezy. Sama impreza zapadnie w pamięci jako doskonale zorganizowany event ze wspaniałą pogodą oraz dobrą zabawą.
Foto: PEMSTUDIO (P. Pawlak, G. Storczyk)




