SPEED DAYS to impreza, która u naszych zachodnich sąsiadów zbudza wielkie zainteresowanie. 10 000 widzów oraz ponad 100 uczestników wyścigów to świetny rezultat. W stawce można zawsze spotkać ciekawe samochody z całej Europy. W tym roku oprócz Niemców pojawili się zawodnicy z Polski, Białorusi, Czech, Szwajcarii i Austrii. Oczywiście wśród polskich zawodników pojawiła się ekipa VTG, w której wielu upatrywało faworytów zmagań o podium. Tu nikt się nie zawiódł ani nie rozczarował. Do finału dostał się Marcin Blauth, który dzięki perfekcyjnie przygotowanemu samochodowi i doskonałej dyspozycji nie miał sobie równych. W finałowym starciu metę przekroczył z prędkością 230km/h, co przy uzyskanym czasie 9,47 sec. doskonały wynik. Marcin wygrał finał z Grzegorzem Staszewskim, który nie mógł w pełni korzystać z mocy swojego samochodu z powodu poważnej awarii.
Fot: Wojtek Rytel




