Pokazaliśmy już najciekawsze zdjęcie z I Rundy DMP 2011 na Torze Poznań, pora na kilka słów podsumowujących całą imprezę. Na kolejnej rundzie która odbędzie się na Torze Kielce mamy zamiar osobiście pojawić się z aparatem, tymczasem kilka fotografii i oficjalna informacja prasowa PFD po inaugurującej tegoroczną serię imprezie.Za nami pierwsza runda N-Gine Driftingowych Mistrzostw Polski 2011, która odbyła się w dniach 21 i 22 maja na torze „Poznań”. Na starcie stawiło się 34 zawodników, w sobotę odbyły się eliminacje, które ustaliły kolejność, a tym samym konfigurację par w jakich zawodnicy przystąpili do zasadniczych rozgrywek. Pierwsze 8 przejazdów w parach wyłoniło najlepszą szesnastkę zawodów, która miała walczyć o punkty w klasyfikacji generalnej. Sensację było nie zakwalifikowanie się do tej grupy Mistrza Polski z ubiegłego sezonu Macieja Bochenka oraz czołowego zawodnika teamu Valvoline/PUZ Marcina Mospinka (4. w klasyfikacji sezonu 2010). Przed przejazdami Top16 odbyły się bardzo lubiane przez kibiców przejazdy Drift Taxi, na które jak zwykle było więcej chętnych niż miejsc. Po zaciętych pojedynkach w parach do półfinałów dostali się faworyci Paweł Trela (Nissan 200SX S13), Piotr Jankowski (Nissan 200SX S13) oraz świetnie dysponowani tego dnia Szymon Budzyński (BMW M3 E36 GTR) i Maciej Wodziński (Nissan 200SX S14a). Po drobnym błędzie Pawła Treli w dogrywce w I rundzie N-Gine DMP triumfował warszawiak Piotr Jankowski – było to jego pierwsze w karierze zwycięstwo w najwyższej rangi zawodach driftingowych w Polsce. Drugi był Paweł Trela, a trzecie miejsce na podium wywalczył broniący honory marki BMW Szymon Budzyński. o obiekt bardzo dobrze znany polskim zawodnikom, jednak międzynarodowy zespół sędziów pod przewodnictwem Andy’ego Jeanena z Belgii, zupełnie na nowo skonfigurował trasę, co było pozytywnym zaskoczeniem zarówno dla zawodników, jak i widzów. Zmieniona trasa i niesamowite umiejętności czołówki polskich drifterów pozwoliły podziwiać niesamowite widowisko – po tak zwanej przekładce, czyli zmianie kierunku wychylenia auta, wykonywanej przy prędkości ponad 120 km/h, samochody wchodziły w ciasny zakręt trasy techniką zwaną „back entry”, czyli tyłem do przodu! Przy pięknej słonecznej pogodzie zmagania czołówki polskich drifterów śledziło z trybun ponad 5000 widzów, natomiast przeprowadzona po raz pierwszy relacja na żywo w Internecie przyciągnęła przed monitory kolejne 14 500 widzów! Tym samym I runda N-Gine Driftingowych Mistrzostw Polski przejdzie do historii nie tylko jako rekordowa pod względem liczby „back entry”, ale również ilości kibiców którzy na żywo oglądali zawody!Kolejna, II runda N-Gine DMP 2011 obędzie się już wkrótce – 3 i 4 czerwca na torze „Kielce”, gdzie zawodnicy zmierzą się ze słynną „ścianą”. To metalowa bariera przy wejściu w pierwszy zakręt, o którą samochody dosłownie ocierają się przy prędkościach przekraczających 170 km/h!
A tymczasem zapraszamy do galerii z Poznania.
Foto: Arek Kaczorowski




