Do godziny 13 wokół hotelu Andersia zebrało się ok. 30 samochodów, które następnie zwartą kolumną pojechały na spotkanie z resztą uczestników na ulicy Gnieźnieńskiej. Niestety, napotkano na dość duży problem – część aut nie przyjechała na czas. Okupione to było dużą nerwówką oraz obawą o opóźnione rozpoczęcie imprezy. Na szczęście, zagubione auta pojawiły się w miejscu zbiórki, co pozwoliło na wyruszenie aut w stronę centrum miasta. Opóźnienie zmusiło kierowców do „lekkiego” naginania przepisów – wszystko oczywiście pod kontrolą policji… a nam pozwoliło delektować się dźwiękami wydobywającymi się z silników. O godzinie 16.00 nastąpiło uroczyste rozpoczęcie imprezy pod C.K. Zamek w Poznaniu.
W związku z tak dużą ilością uczestników, specjalnie zablokowano Aleję Niepodległości oraz ulicę Św. Marcin. To właśnie na tych ulicach odbywała się główna atrakcja tego dnia – przejazdy pokazowe. Przez ten czas mogliśmy podziwiać emocjonujące wyścigi pomiędzy samochodami oraz przede wszystkim posłuchać tych maszyn na wysokich obrotach. W tym samym czasie, pod Centrum Kultury Zamek stacja TVN zapewniała rozrywkę pod postacią jazd sprawnościowych na symulatorach F1 oraz prezentacji samochodów. Impreza przerosła wszelkie oczekiwania organizatorów, gdyż ilość zgromadzonych osób była porażająca (niektórzy byli do tego stopnia zdeterminowani, że wdrapywali się na pobliskie
pomniki, przystanki autobusowe, drzewa, tylko po to żeby mieć dobry widok na te przepiękne maszyny). O godzinie 18.40 wszystkie auta zostały przygotowane do powrotu pod hotel Andersia, gdzie uczestnicy mieli zapewniony nocleg. Oczywiście, przejazd 80 aut z punktu A do punktu B w tak zatłoczonym mieście jak Poznań nie mógł obyć się bez dużych korków. Ruch został sparaliżowany a jakby tego było mało, pod hotelem Andersia zabrakło miejsc do parkowania więc właściciele Lamborghini postanowili ustawić się na parkingu niedaleko hotelu, co pozwoliło ludziom z bliska obejrzeć te przepiękne maszyny.
tekst/foto: Marcin Pakulski








































