Już dawno w Internecie nie spotkałem projektu opartego o klasycznego Fiata. Obecnie 126p jest samochodem, który nie kojarzy się ze sportem. Dlaczego postanowiłem wspomnieć dziś o takim samochodzie? Odpowiedź jest bardzo prosta. Znalazłem Fiata, który mi się spodobał i sam chciałbym być jego posiadaczem. Czy „mały” fiat może być samochodem przygotowanym do wyścigów? Większość ludzi powie, że tak, ale nie da się nim powalczyć z innymi samochodami. Znajdzie się kilka osób, które powiedzą czemu się nie da. Dziś pokażemy wam samochód, który konstruuje osoba mówiąca, że się da. Fiat budowany w UK przez właściciela jednego z warsztatów samochodowych. Seryjny dwucylindrowy silnik to stanowczo za mało by móc walczyć
na torze. Dlatego w tym Fiacie zagościł silnik o pojemności 1,1 litra i to nie jest silnik Fiata, który można bez problemu zmieścić w komorze silnika. Silnik pochodzi z Hondy Blackbird i został osadzony w przestrzennej ramie, na którą dopiero osadzono karoserię Fiata 126p. Większy silnik równa się większej mocy, a co za tym idzie pojawia się problem z trakcją. Dlatego nadwozie małego Fiata zostało odpowiednio poszerzone by zmieścić w nadkolach koła z kolejnego kultowego samochodu. Trzeba zwrócić uwagę, iż żaden element nadwozia nie został wykonany z laminatu czy innych tworzyw sztucznych. Jedynym materiałem wykorzystywanym podczas budowy projektu jest blacha. Niestety takie rozwiązanie wymusiło przerobienie drzwi. Teraz otwierać się będą w drugą stronę.
Sam samochód wygląda jak większość konstrukcji przystosowanych do jazdy po torze wyścigowym. Mimo, iż jest jeszcze nieskończony to zapowiada się bardzo ciekawie i na pewno będziemy chcieli wam pokazać finał tego projektu.




