Mitsubishi od zawsze słynęło z aspiracji sportowych. Dlatego często pojawiały się cywilne samochody insygnowane przez mistrzów kierownicy. Nie inaczej było w roku 1999, Właśnie wtedy w sprzedaży pojawiło się EVO VI TME. Prezentowany egzemplarz pojawił się w firmie VTG jako seria, która według właściciela posiadała za małą moc. Więc postanowiono zimienicć ten fakt i zbudować szybki samochód do poruszania się po ulicach.
Prace nad podniesieniem mocy zaczęto od wymiany seryjnej turbiny na FP GREEN. Miała ona zadbać o małego lagi i moc która usatysfakcjonowała by klienta. By turbo w pełni było wykorzystane pojawił
się także kolektor rurowy od HKS-a, a za nim downpipe BLITZ i catback HKS Silent Power. By całość pięknie grała postanowiono zimnic cały układ dolotowy. I tu tez postawiono na produkt HKS,
a mianowicie Racing Suction Kit. Ingerencja w silnik miał być ograniczona i zostawiona na drugi etap modyfikacji, ale by osiągnąć zamierzone efekt trzeba było coś zmienić. Więc seryjne wałki ustąpiły miejsca swojemu odpowiednikowi HKS 264. Podczas modyfikacji nie zapomniano także o świecach. Większa moc pociąga za sobą większe zapotrzebowanie na paliwo. Więc seryjna pompa została wymieniona na pompę o większej wydajności Walbro. By zapewnić bez problemowe przeniesienie większej mocy na asfalt postanowiono zastosować zestaw ACT Heavy Duty Perfomance Street Clutch. Do niego dołączono lekkie koło zamachowe.
Wszyscy wiedzą ze nie sztuką jest się szybko rozpędzić a zahamować. Podczas budowy EVO nie zapomniano o tym fakcie i zadbano odpowiednio o układ hamulcowy. Pojawiły się tarcze TAROX F2000 z klockami Ferodo DS2500, całości dopełnił płyn hamulcowy RBF660. Właścicielowi prócz na mocy zależało także na poprawie właściwości jezdnych. Dlatego zdecydowano się na montaż kompletnego zawieszenie z firmy TEIN, wybór padł na TEIN SuperStreet with upper Mount. Do tego zestawu został dołożony system EDFC, pozwalający regulować siłę tłumienia amortyzatorów z wnętrza samochodu. Po tych wszystkich modyfikacjach przyszedł czas na ingerencje w elektronikę. Fabryczny komputer ustąpił miejsca nowszemu odpowiednikowi pochodzącemu z EVO VIII generacji. Pojawił się także Boost Controller Greddy Profec B-Spec II, wraz z niezbędnym
i dodatkowymi wskaźnikami monitorującymi prace silnika. Na koniec zostało przeprowadzone strojenie, którego wynik zadowolił wszystkich. Hamownia pokazała 404KM i 478NM, wynik ten usatysfakcjonowała zarówno ekipę VTG jak i samego właściciela. By odmienić trochę wygląd samochodu właściciel zdecydował się na subtelnie i mało widoczne zmiany. Seryjne lampy zostały przerobione na Bi-xenon. Pojawiły się także nowe 17 calowe kute lekkie felgi, na które zostały założone opony Bridgestone RE070. Dzięki tym wszystkim zmianą samochód zyskał wyrazisty charakter.













