Tor Kielce nie śpi. Po sobotnim SuperOESie zakręty świętokrzyskiego obiektu zawładnięte zostały nie tylko przez samochody. Oprócz Lancerów, Subaru Imprez, przednionapędówek i drifterów, na obiekcie w Miedzianej Górze pojawił się także motocykl. Mimo pomieszania różnych stylów jazdy i śmigającej co chwilę Yamahy spotkanie przebiegło sprawnie i dostarczyło uczestnikom wielu wrażeń, przy okazji podwyższając umiejętności za kółkiem każdego z nich.Pisanie jest fajne, ale odwiedzający ten artykuł z pewnością czekają nie na słowo pisane, a na fotografie. Po co więc przedłużać? Zapraszam do obejrzenia najciekawszych momentów upalnego poniedziałku.




