Budujemy Driftowóz (część II)

003Prace nad driftowozem posuwają się naprzód w zastraszającym tempie. To za sprawą znajomych, którzy poświęcają swój wolny czas dla tego projektu. Nadal trwają prace nad nadwoziem, czego efektem jest doprowadzenie go do stanu zdatnego do malowania oraz położenie pierwszej warstwy lakieru. Pomalowano także komorę silnika, w której zaszły kolejne zmiany. Zajęto się kielichami, które już ostatecznie obspawano. Nie zapomniano o układzie napędowym i jego sercu, którym jest silnik. Dotychczasowo znajdował się on obok samochodu dlatego postanowiono zrobić coś z tym faktem. Zabrano się za jego montaż w miejscu dla niego przeznaczonym. Nie sprawiło to wielu problemów i silnik szybko zagościł pod maską. Zabrano się za wiązkę elektryczną, którą postanowiono trochę odchudzić względem seryjnej. Wrócono do prac nad dyfrem, którym zajął się BRT. Został on późnej złożony i pomalowany. Kolejnym krokiem było pozbycie się chłodnicy i pompy oleju dla dyferencjału. Zabrano się także za sam silnik. Do głowicy został założony arms stoppery circuit sports oraz wypolerowany kolektor ssący. Pracę jak widać posuwają się z dnia na dzień dalej, co cieszy wszystkie osoby zaangażowane w projekt. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.

About Michał Pytloch